1 Obserwuję
JacobScott

JacobScott

Morderstwo na Rue Morgue

Morderstwo na Rue Morgue - Edgar Allan Poe Jako wyznawca wyższości szachów nad warcabami sam wstęp mnie nieco uprzedził. Postarałem się jednak zachować swoje poglądy z dala od opowiadania i otworzyłem się na ową teorię – po zapoznaniu się z całością, uważam, że było to doskonałym zabiegiem wprowadzającym w opowiadanie, bo traktuje ono właśnie o tej otwartości umysłu. Opowiedziana historia jest bardzo finezyjna i logiczna, zafascynowała mnie i sam zacząłem zastanawiać się kto zabił. Na końcu dowiadujemy się, że zabił... nie, nie zrobię Wam tego, spokojnie :) Kontynuując: zastanawiałem się kto zabił i nie zgadłem. To właśnie wynik owej zagadki i niezbyt rzeczywiste zakończenie odebrały trzy gwiazdki w ocenie. Tak, zakończenie jest fatalne. Najgorsze jest owo nieprawdopodobieństwo owego zdarzenia (aż chce się uchylić choć troszkę rąbka tajemnicy) – rzecz nieprawdopodobna w opowiadaniu z przesłaniem pochwały logiki i trafnych szacunków. Na tym się zawiodłem. Mimo to polecam, bo lektura jest całkiem ciekawa, a wstęp bardzo finezyjny.